Relacja - Wakacyjny wyjazd do Brandysówki

Zaledwie parę dni i kilka nocy, a w życiu jakby piękniej. Tak najkrócej można podsumować pierwszy wakacyjny wyjazd Neuropsychologicznego Koła Naukowego do malowniczo położonej, wśród lasów i skał, Brandysówki.

Z dala od montonnej pracy, niedokończonych magisterek, hałaśliwych telefonów. Wśród pięknych widoków i ożywczego powietrza. Odpoczywaliśmy, poznawaliśmy się i dyskutowaliśmy o przyszłości naszego Koła.

Zatrzymaliśmy się w Brandysówce, najstarszym w Polsce, nieoficjalnym schronisku dla wspinaczy i turystów odwiedzających Doline Będkowską. Historia domu państwa Brandysów siega lat 20. XX w. To właśnie tutaj zatrzymywali się wybitni polscy taternicy i wspinacze, m.in.: Adam Górka, Tadeusz Marcinkiewicz, Czesław Łapiński. To miejsce, niezmiennie od dziesięcioleci przyciąga rodzinną atmosferą i pięknym położeniem.

Od zwijania liny po zdobywanie szczytów

Ale Brandysówka to nie wszystko. Przyjechaliśmy tutaj przede wszystkim, aby lepiej się poznać. A, że najlepiej poznaje się innych (samych siebie zresztą też) w działaniu, już następnego dnia po przyjeździe wyruszyliśmy w skały!

Do starcia ze skałami przystapili zawodnicy z każdej prawie kategorii: od pasterskich owiec po górskie kozice. Dzięki kompleksowym szkoleniom i profesjonalnym wskazówkom starszyzny udało się wykrzesać z nowicjuszy włókna talentu i chrząstki potencjału. A to dopiero początek.

Do Brandysówki zatem wracaliśmy zmęczeni i zadowoleni (no i głodni). Skałki to świetna kuźnia charakterów i lekcja odpowiedzialności (za innych i za siebie).

Pomarańczowa alternatywa

Wieczorami i nocami ruszał program dowolny w graniu i śpiewaniu. Aktywność artystyczna również obfitowała w indywidualności; od śpiewaków profesjonalnych po jednostki niezależne, które nie zwykłe były podporządkowywać się jakiemuś rytmowi czy melodii.

Był też zapowiadany kurs NLP. Najciekawszym jego punktem było poszukiwanie naszych bajkowych, fikcyjnych alter ego. Wyniki były miejscami zaskakujące, ale bez wątpienia towarzystwo godne: Papa Smerf, James Bond, Elżbieta I, Batman, Pan Samochodzik, Zorro, Winnetou, (aaaaa, nie pamiętam kim była Gosia!).

Yes, we can!

Ten wyjazd był dla mnie (świeżo upieczonego sympatyka NKN) szczególnie ważny, ponieważ pokazał mi, że NKN ma potencjał i angażując nasze talenty, determinację i pomysły, możemy zrobić coś naprawdę ważnego, dobrze się przy tym bawiąc.

Sprawdź galerię wyjazdową tutaj!

Zaprzyjaźnione strony