Relacja z sympozjum SKNN, KNEwN i NKN

W sobotę, 23 maja, w gościnnym gmachu Wydziału Biologii UW spotkały się na sympozjum trzy koła naukowe, reprezentujące trzy różne wydziały i trzy różne sposoby patrzenia na kwestie neuronauk: biolodzy, filozofowie i psycholodzy.

Poniżej znajdziecie relacje i abstrakty z wystąpień oraz galerię zdjęć.



Trudno powiedzieć, czego spodziewałam się po tym sympozjum. Miałam przed oczami obraz w którym spotykają się w połowie XIX wieku Brytyjczycy, Japończycy i Turcy i każda grupa zaczyna wygłaszać coś w swoim języku, podczas gdy reszta w grzecznym milczeniu udaje że słucha. Z takim obrazem udawałam się rano na sympozjum kół NKN, SKNN i KNEwN i - na wielkie szczęście - przeżyłam duże zaskoczenie

Pierwszy ukłon należy się wszystkim organizatorom. Od podstaw - "lokal" i sprzęt techniczny odpowiedni do spotkania. Świetnie też, mimo niskiego budżetu, przygotowany był kącik bufetowo kawowy. To co jednak zachwyciło mnie najbardziej, to rozsądne przygotowanie planu sympozjum, którego pierwsze wystąpienia, z serii "wstęp do..." pozwoliły wszystkim uczestnikom na pokazanie skąd przychodzą, jakim językiem się posługują i gdzie ich zdaniem jest pole do wspólnego porozumienia i debaty.

Po takim udanym wstępie rozpoczely się bloki tematyczne w których - jak sądzę dzięki temu wyznaczeniu wspólnego pola dialogu - dużą część miały miejsce dyskusje i pytania uczestników do referentów. I tak biolodzy sprostowywali wątpliwości co do konsekwencji rozpędzonej machiny badań biotechnologicznych, etycy stawiali trudne pytania, a psychologowie uświadamiali jaka odpowiedzialność spoczywa na ludziach, którzy neuronaukami sie parają

I właśnie fakt, że udało się nam nawiązać taki rozwijający dla wszystkich dialog uważam za największy sukces tego sobotniego spotkania. Wszystkim referentom i uczesnikom serdecznie dziękuję za przybycie i udział!

Zaprzyjaźnione strony