fMRI

Zakochanie... i co dalej?

W myśl tradycyjnych, psychologicznych teorii miłość romantyczna jest jak rakieta nośna. Wystrzelona w kosmos z ogromną siłą, pędzi w nieznaną przestrzeń, a gdy statek osiągnie odpowiednią wysokość - odpada.

Faza, w której nie możemy myśleć o nikim innym i jesteśmy zdominowani przez przyciąganie drugiej osoby ma według nich doprowadzić do zawiązania się związku, połączonego wspólną historią i interesem. Co dzieje się dalej? Jeśli pociągnąć tę analogię – para znajdzie się na chłodnym pustkowiu orbity, gdzie krążenie staje się jednostajne i „bez końca”. Są jednak ludzie, którzy pozostają w stałych związkach przez długie lata i co więcej – utrzymują, że kochają się wzajemnie równie mocno jak na początku, a ich wspólne życie to wspaniała podróż, a nie ponura wieczność rutyny.

Rozmiar struktur mózgu ma znaczenie społeczne?

Interdyscyplinarne badanie, przeprowadzone na Uniwersytecie Northeastern w Stanach Zjednoczonych, wykazało, że wielkość poszczególnych struktur mózgu może mieć przełożenie na złożoność społecznych relacji człowieka.

Eksperyment, przeprowadzony przez prof. Lisę Feldman Barrett, polegał na sprawdzeniu za pomocą funkcjonalnego rezonansu magnetycznego wielkości i cech charakterystycznych poszczególnych struktur mózgu osób badanych, w tym ciała migdałowatego, oraz porównaniu tych wyników z odpowiedziami kwestionariusza na temat życia społecznego badanych. Okazało się, że uczestnicy eksperymentu posiadający większe ciało migdałowate, charakteryzowali się jednocześnie szerszymi i bardziej złożonymi relacjami społecznymi z innymi ludźmi (zgodnie z ich subiektywnymi odpowiedziami w kwestionariuszach).

Rebecca Saxe: Jak czytamy sobie w myślach

Kto chociaż raz w życiu nie marzył o tym, by móc czytać w myślach? Tymczasem, z lepszym lub gorszym wynikiem, robimy to nieustannie -

– na podstawie mimiki, wypowiedzi, zachowania innych osób, na bazie własnych doświadczeń i znajomości własnych stanów umysłu. W każdej interakcji z drugą osobą zajmujemy się odgadywaniem tego "co jest w jej głowie”. Ta unikalna zdolność została w psychologii określona jako tworzenie teorii umysłu.

Rebecca Saxe dokonała przełomowego odkrycia – pewien specyficzny obszar w mózgu uaktywnia się, kiedy jesteśmy skoncentrowani na pracy czyjegoś umysłu. Moduł ten, oznaczony jako rTPJ (right Temporo-Parietal Junction) umiejscowiony jest tuż za prawym uchem i rozwija się stopniowo w ciągu ontogenezy.

Odkrycie otwiera szereg nowych obszarów badawczych i możliwości. Okazuje się np. że funkcjonowanie rTPJ jest ściśle związane z naszymi ocenami i sądami moralnymi.

Świat według mózgu

Dzięki badaniom norweskiego małżeństwa Moser z 2005 roku wiemy, że mózg rozróżnia sześć stron świata, odległych os siebie o ok. 60 stopni.

Przebadali ono myszy i stwierdzili, że w komórkach kory śródwęchowej tych zwierząt istnieje populacja komórek, które tworzą swoistą mapę otoczenia. Składa się ona z sieci trójkątów. Neurony kodujące położenie znajdują się w wierzchołkach trójkątów i swoją aktywnością sygnalizują dotarcie do określonego punktu w przestrzeni i kierunek poruszania się.

Czy tak samo jest u człowieka?

Jest kontakt z ludźmi w stanie wegetatywnym!

W ostatnich dniach świat naukowy obiegła informacja o przełomowym okryciu. Angielscy naukowcy dowiedli możliwości komunikacji z pacjentami w stanie wegetatywnym poprzez odczytywanie ich myśli za pomocą technologii obrazowania mózgu.

Pacjenci w stanie wegetatywnym są świadomi, ale nieprzytomni. Nie mogą komunikować się ze światem za pomocą słowa czy gestu. Angielscy naukowcy z Instytutu Badań Medycznych w Cambridge postanowili sprawdzić, co dzieje się w ich mózgu w sytuacji komunikacyjnej. 22-letni pacjent był w stanie odpowiadać "tak" i "nie" na zadawane mu pytania, które to odpowiedzi były odczytywane (ze stuprocentową dokładnością!) jako aktywność poszczególnych obszarów mózgu zwizualizowana dzięki technice obrazowania fMRI (funkcjonalny rezonans magnetyczny).

Neuropsychologia też sądowa!

Neuropsychologia jest dziedziną, która wkroczyła w praktykę świata medycznego (lub jak w przypadku Polski - próbuje to uczynić). Neuropsycholodzy stają się częścią personelu medycznego. Wraz z neurologami i zespołem pielęgniarskim kompleksowo opiekują się pacjentem. Na Zachodzie taka praca zespołowa staje się powszechnym standardem.

Jednakże dziedzina badająca relacje pomiędzy mózgiem a ludzkim zachowaniem - jak definiuje neuropsychologię prof. Anna Herzyk w podręczniku akademickim "Wprowadzenie do neuropsychologii klinicznej" - wkroczyła także na nowym obszar życia społecznego: na salę sądową!


Jak czytamy na portalu www.charaktery.eu:

Łososie atlantyckie a rozpoznawanie emocji na ludzkich twarzach

A jednak techniki neuroobrazowania (np. fMRI) nie są nieomylne!

Przeprowadzone przy pomocy fMRI (funkcjonalny magnetyczny rezonans jądrowy) badanie wykazało, że pewne obszary w mózgu łososia atlantyckiego (salmo salar, zwany również łososiem szlachetnym lub pospolitym) stają się aktywne kiedy pokaże się mu twarze ludzkie wyrażające różne emocje. Rozmiar aktywnego obszaru neuronów wynosił 81 milimetrów sześciennych, z p=0,001.

Pęczek haczykowaty - czy psychopatia leży w różnicach istoty białej?

Artykuł w sierpniowym Molecular Psychiatry donosi o badaniach przeprowadzonych na grupie psychopatów, które wykazały znaczące różnice we włóknach istoty białej - w szczególności tzw. pęczku haczykowatym - będącej łącznikiem między wcześniej już wiązanymi z psychopatią regionami mózgu: jądra migałowatego czy kory oczodołowo-czołowej.

Zaprzyjaźnione strony