Relacja: wykład inauguracyjny NKN
Dnia 28 maja 2009 r. na Wydziale Psychologii Uniwersytetu Warszawskiego odbył się wykład inauguracyjny Neuropsychologicznego Koła Naukowego. Pierwszym referentem na forum reaktywowanego Koła była Prof. Danuta Kądzielawa, kierownik Katedry Neuropsychologii Wydziału Psychologii UW. Pani Profesor przedstawiła wykład pt. „Neuroscience jako wyznacznik planowanych kierunków badań nad językiem”. Audytorium stanowiło ponad trzydzieści przybyłych osób. Wśród nich: dr Hanna Okuniewska, opiekun naukowy Neuropsychologicznego Koła Naukowego, członkowie Koła, studenci Wydziału Psychologii, Kolegium MISH UW i innych wydziałów, a także goście spoza Uczelni.
Inspiracją dla Pani Profesor do wygłodzenia wykładu na wyżej wymieniony temat był "Handbook of the Neuroscience of Language" pod redakcją B. Stemmer i H.A. Whitakera, wydany w 2008 roku przez Elsevier. Monografia ta odznacza się specyficznym z perspektywy metodologicznej punktem patrzenia na zagadnienie języka. Mianowicie, autorzy podręcznika prezentują podejście interdyscyplinarne. Postulują wieloaspektowe badania nad językiem, z uwzględnieniem takich dziedzin jak: lingwistyka, socjologia, psychologia, etc. Autorzy monografii wysuwają postulaty badań nad językiem, które składają się na pewien program eksperymentalny. Jego realizacja wydaje się być zadaniem XXI wieku. Szczególne miejsce w tym programie zajmuje neuropsychologia i szersza dziedzina wiedzy określana jako neuronauka (neuroscience).
Neuronauka ma do zaproponowania badaczom języka dwa istotne – zdaniem autorów Handbooka – narzędzia badania:
- studia przypadków – doświadczenia neuropsychologii klinicznej są w ogromnej ilości przypadków związane z funkcjami językowymi,
- metody neuroobrazowania – metody wykorzystujące najnowsze możliwości techniki, cieszące się wielkim zainteresowaniem, które wynikają z nadziei, że oto pojawiło się narzędzie przy pomocy którego będzie możliwe „podglądanie mózgu” w czasie jego pracy.
- Natury technicznej – zdjęcia uzyskiwane w efekcie zastosowania neuroobrazowania nie są bezpośrednimi obrazami mózgu „na żywo”, lecz są wynikiem przetworzenia specyficznych sygnałów wyłapywanych przez aparaturę taką jak np. rezonans magnetyczny (MRI – ang. magnetic resonance imaging ) i poddanych obróbce technicznej w celu uzyskania zdjęcia. O tej drodze: mózg-sygnał-aparatura-przetworzenie danych-obraz należy pamiętać i podchodzić do wyników neuroobrazowania w sposób krytyczny. W charakterystyczny dla siebie sposób – z odpowiednią dozą humoru – Pani Profesor przedstawiła przykład jak to można zafascynować się dwumilimetrowym polem koloru na zdjęciu mózgowia, zapominając o krytycznym sprawdzeniu, czy w odniesie do innych danych badawczych owe 2 milimetry mają aż tak duże znaczenie naukowe jak się zwykło przyjmować na fali entuzjazmu względem danych pochodzących z neuroobrazowania.
- Drugi rodzaj ograniczeń Pani Profesor zaprezentowała czyniąc uwagi o bardziej ogólnej naturze metodologicznej. Mianowicie, referując koncepcje dotycząc leksykonu mentalnego, Pani Profesor zwróciła uwagę na często występujący w badaniach nad językiem brak zaplecza teoretycznego. Brak teorii określającej przedmiot badania i tworzącej ramy dla wnioskowania, co do zasadności stawianych hipotez jest błędem metodologicznych. Zaproponowany przez Karla Poppera model falsyfikowania hipotez naukowych okazuje się być bardzo potrzebny przy korzystaniu z metod neuroobrazowania. Pozwala bowiem uniknąć zbyt dużej dowolności w przypisywaniu znaczenia wszystkiemu co wychodzi na zdjęciach mózgowia (vide: przykład z dwumilimetrową rysą barwną).
Przykładowo: w abstrakcie do rozdziału 17 wyżej wymienionej monografii czytamy:
„How do we compute meaning from something that is not said?
This is quite a challenging task even for the healthy brain, so
how can people whose brain has been afflicted by trauma or disease
such as stroke, dementia or psychosis deal with such issues?
Research has demonstrated that specific aspects of linguistic pragmatics
can be impaired in some individuals with acquired brain
damage while in others these aspects are intact. Whereas pragmatic
disorders can help to characterize specific patient populations, such
disorders are not specific to a certain disease, nor do similar pragmatic
«symptoms» have similar causes. Basic neural systems in
the prefrontal lobe make necessary contributions to the interpretation
and generation of specific aspects of pragmatic behavior; by
themselves, however, these systems are not sufficient as they are
intertwined with attention, memory, monitoring and affective systems.
The nature and extent of the recruitment of these various systems
and their interaction seem to depend on the requirements set
by the experimental task and the characteristics of the individual.
Although more and more details of these systems are emerging, the
puzzle is still far from being completed”.
Autorem rozdziału 17 jest Brigitte Stemmer z Uniwersytetu w Montrealu. Fragment tekstu kanadyjskiej badaczki pokazuje jak duże nadzieje wiążą z sięgnięciem po metody i wyniki neuropsychologii w przedmiocie funkcji językowych, reprezentacji języka, mózgowej lokalizacji funkcji językowych ect.
Prof. Kądzielawa, ustosunkowując się do tez przedstawionych w referowanej monografii, zwróciła uwagę na to, że wiele współcześnie fascynujących badaczy języka problemów ma długą tradycję w dziedzinie neuropsychologii.
Przykładowo: badania nad tzw. leksykonem umysłowym (ang. mental-lexicon) stanowią współcześnie jedno z głównych zagadnień w nurcie badań nad językiem. Wykorzystując metody neuroobrazowania próbuje się odpowiedzieć m.in. na pytanie jakie moduły mózgowe są związane z aktywnością leksykalną człowieka? W tradycji neuropsychologicznej pytanie to było inspiracją do badań klinicznych już po II wojnie światowej. Wówczas to neuropsycholodzy, mając do czynienia z pacjentami postrzałowymi, próbowali powiązać ze sobą uszkodzone obszary mózgowia z prezentowanymi przez pacjentów dysfunkcjami językowymi.
Przykłady takie można mnożyć. Wynika z tego wniosek, iż nie ma nic dziwnego w zainteresowaniu współczesnych badaczy języka neuropsychologią – jej dorobkiem i metodami. Właśnie kwestie metodologiczne stają się istotnym problemem badań nad językiem! Prof. Kądzielawa zwróciła uwagę na ogromną popularność metod neuroobrazowania. Programy badań nad językiem coraz częściej uwzględniają tą metodę „obserwacji”. Chęć „przyłapania” mózgu nad jego wciąż dla nas tajemniczą pracą jest współczesną gorączką perpetuum mobile badaczy języka (i nie tylko ich). Jak potwierdziła w dyskusji po wykładzie Prof. Kądzielawa – w swoim wykładzie chciała zwrócić uwagę na pewne potencjalne błędy związane z metodą neuroobrazowania. Otóż, metoda ta stwarza ogromne możliwości badawcze, ale posiada też istotne ograniczenia, o których należy pamiętać.
Ograniczenia te są dwojakiego rodzaju:
Konkludując uwagi Pani Profesor: dorobek neuronauk stanowi ogromną inspirację dla współczesnych badań nad językiem. Fakt ten nie dziwi z racji np. pozycji problemu języka w tradycji badań neuropsychologicznych. Należy jednak zwrócić uwagę na sposób sięgania po metody neuronauk, szczególnie neuroobrazowania. Zalecane jest krytyczne podejście do uzyskiwanych wyników, wynikające ze świadomości ograniczeń tego narzędzia badań, oraz zachowanie dyscypliny metodologicznej.
Przedstawione przez Prof. Kądzielawę tezy zostały rozwinięte w czasie dyskusji, która miała miejsce po wygłoszeniu wykładu.
Akcentem umilającym całe spotkanie była degustacja domowych wypieków (w opcji słonej i słodkiej) jednej z członkiń Koła – Ireny Grudzińskiej. :) Fakt ten został udokumentowany przez czujne oko obiektywu. Zapraszamy do galerii zdjęć
Spotkanie zostało zakończone przez członków Zarządu Koła podsumowaniem dotychczasowej aktywności Koła, ogłoszeniami o nowych i kontynuowanych inicjatywach, ze szczególnym akcentem na zaproszenie na koleje spotkanie Koła w czwartek 4 VI o godzinie 19.30.
Autor relacji: Marcin Romanowicz
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać





