Brandysówka - sprawy organizacyjne

6 replies [Ostatni wpis]
admin
Portret użytkownika admin
User offline. Last seen 8 tygodni 4 dni ago. Offline

Moi drodzy, oto stan przygotowań na dzień dzisiejszy:

Dojazd na miejsce:

  • Dojeżdżamy do Krakowa pociągiem w czwartek wieczorem, 02.07, pociąg nowej (lepszej?) klasy InterRegio , koszuje taniutko i dowozi jak ekspres. Wyjeżdża z Warszawy Centralnej o 18.08.
  • W Krakowie kierujemy się wartko na busik na ulicę Karmelicką


    Wyświetl większą mapę


  • Wysiadamy we wsi Będkowice i stamtąd uroczym spacerkiem bocznym zejściem do doliny maszerujemy do Brandysówki. Dla ciekawskich mapka



Sprzęt i bezpieczeństo:

Na wyjazd jedzie z nami Asia, zaznajomiona koleżanka z ratownictwa medycznego wyposażona (przez nas) w apteczkę (długą listę co winno się w takowej znaleźć dostarczyła, w środę idę na zakupy!).
Sprzęt wspinaczkowy pt. liny, taśmy, karabinki, uprzęże dostarczam ja (with a little help from my friends). Natomiast jeśli ktoś posiada uprząż i/lub jakiś sprzęt wspinaczkowy jest on mile widziany. Każda chcąca się wspinać dusza powinna pamiętać natomiast o zabraniu butów zdatnych do wspinania - tutaj polecam zwykłe trampki lub tzw. korki, a odradzam buty o szerokiej, miękkiej i odstajacej podeszwie. Pytajcie jakby co.

Jedzonko, napitki i spanie

Generalnie o jedzonko i napitki każdy dba sobie sam.

Gdyby ktoś jednak lubił wspólne gotowanie - dajcie znać, uzgodnimy wspólne zakupy :) Co bardziej wykwintne rzeczy warto zakupić w Warszawie. Będzie taniej i nie będzie problemu. W Krakowie czasu na zakupy nie przewiduję (dojeżdżamy o 21wszej i mam ambicję szybko dotrzeć w doliny). Zostają więc Będkowice, a tam zaopatrzyć można się tylko w najbardziej podstawowe produkty.

Dla tych, co gotować nie chcą i nie lubią doskonałą i ekonomiczną opcją są obiady Pana Brandysa. Serwowane pod wieczór (po wspinaniu) syte, swojskie i pyszne w cenie kilkunastu złotych od osoby.

Noclegi są w cenie 20zł za noc za osobę, mamy zarezerwowane 2 pokoiki.

Powrót:

Po wspinaniu, integrowaniu i warsztatowaniu (o tym może więcej Zuzia) czas będzie zebrać się z powrotem. I tu opcje są dwie. Pierwsza to powrót w niedzielę, InterRegio o 18.30 z Krakowa, na 21wszą dowozi do Warszawy. Druga - analogicznym sposobem, tylko w poniedziałek. Osobiście zostaję do poniedziałku i mam nadzieję, że większość z Was też.

Chętnie odpowiem na wszystkie pytania :) Więc strzelajcie.

Zaprzyjaźnione strony